
Symulator domu został w końcu ukończony. Jak to zwykle bywa podczas budowy jego możliwości zostały bardzo mocno zwiększone w stosunku do pierwotnego planu. W ostatniej chwili dodaliśmy możliwość pracy w czasie realnym. Opcja ta posłuży w przyszłości do przetestowania modułów innych producentów. Emilię2026 mając dostęp do kodu mogę łatwo przyspieszyć tak by współpracowała z testerem z dowloną prędkością. Tego samego nie da się jednak z przyczyn oczywistych zrobić z obcymi modułami.
Pomysł na zrobienie testera zrodził się podczas prac nad Emilią2023. Szukałem wtedy sposobu na sprawdzenie możliwości modułu. Połączenie na krzyż dwóch identycznych modułów różniących się jedynie oprogramowaniem wydawał się łatwy do realizacji. Pojawiło się jednak pytanie : Jak tester miałby oceniać wyniki pracy modułu Emilia ? Stwierdzenie, że funkcjonuje można przeprowadzić znacznie prościej. Ale jak ocenić efekt tego funkcjonowania ? Nie dysponowałem wówczas wystarczająco silnym procesorem, by pokusić się o zbudowanie modelu rzeczywistego budynku z typowo zamontowanymi obiegami grzewczymi. Pomysł jak się pojawił tak zniknął. Gdy jednak zacząłem myśleć nad nową generacją Emilia2026, gdy postawiłem na pełną pracę z AI - zrobienie testera stało się warunkiem koniecznym. Nie istnieje bowiem żadna inna sensowna metoda sprawdzenia działania tego tupu modułów. Testowanie w istniejącym budynku jest pozbawione totalnie sensu. Nie ma bowiem cienia szansy na przeprowadzenie wszystkich niezbędnych scenariuszy prób. W budynku mieszkają / przebywają ludzie, którzy mają swoje wymagania. Czasu takiego "testowania" również nie da się w żaden sposób przyspieszyć. Jak uzyskać obiektywny wynik testu ? Opieranie sie na opini mieszkańców / użytkowników z przyczyn opisanych na blogu we wpisie : Podłogówka jak gotowanie żaby nie ma żadnego sensu. Z tego samego powodu nie da się tam wytrenować reakcji na zadane warunki. Lata nauki wyposażyły mnie w umiejętności wyliczenia sposobów przekazywania ciepła pomiędzy poszczególnymi ośrodkami. Wiem jak to się odbywa, potrafię policzyć w jakim czasie się to odbywać będzie. A mój zespół AI potrafi to przełożyć na dobry kod, gdy wytłumaczę o co chodzi. Nowy procesor poradzi sobie z zadaniem bez problemu.. Trochę czasu trwało zanim pomysł nabrał wstępnego kształtu. Wiele dni spędziłem na próbach ubrania niezbędnej wiedzy w zrozumiałą dla AI opowieść. Szkielet powstał bardzo sprawnie. Ale później pomysł zaczynał się wzbogacać. No bo z jakiego powodu odmówić sobie dodania możliwości wyboru roku budowy domu a co za tym idzie zmieniania strat ciepła. Owszem do treningu Emilii to nie jest niezbędne. Ona sobie poradzi w różnych budynkach poznając je w czasie pracy. Ale ileż wiedzy będzie można przekazać gdy na wykresach będzie widać to co czuje sie ledwo intuicyjnie.. Potem zaczęliśmy wzbogacać scenariusze dla pracy z Emilią, potem doszło przyspieszanie czasu by w ciągu tygodnia móc zebrać wyniki z dwóch sezonów grzewczych.. Potem okazało się, że wielu informacji w pliku z danymi do niczgo nie potrzebuję. Że natłok infomracji utrudnia zrozumienie tego co się dzieje.. Ale z drugiej strony w niektórych scenariuszach potrzeba więcej danych. Dodaliśmy wobec tego możliwość konfigurowania odczytów. Tydzień testu uniemożliwia śledzenie danych na ekranie komputera. Ja pracuję normalnie, oprócz tego mam masę spraw do załatwienia. Symulator nauczył się zapamiętywać wyniki i wrzucać do komputera na żądanie. No i w końcu jest. Oczywiście trudno było nie zrobić kilku pętli ( Uruchomienie po obniżeniu temperatury, dojście do nastawionej, osiągnięcie najwyższej temperatury, ponowne zejście do momentu włączenia termostatu ikolejne kółko i następne by zobaczyć do ustablizowania się zmian.. Sprawdzić jak bardzo budynek lekceważy sobie wskazania termostatu. Dowiedzieć się, że im bardziej wychłodzimy obiekt, tym mocniej przegrzejemy go w pierwszej pętli. Dowiedzieć się, że budynek gorzej zaizolowany podczas rozgrzewania przegrzeje się bardziej niż dobrze zaizolowany. Dowiedzieć się ile czasu to trwa.. Trudno się od tej zabawy oderwać. Pozbierałem do komputera wyniki, potem przełożę to na wykresy i umieszczę na blogu.
