Tytułem wstępu

Ten blog powstaje w pewnym sensie jako krzyk rozpaczy. Rozpacz ową wywołały artykuły i filmiki na YT poświęcone „poprawianiu” pracy ogrzewania. Ich „TFUrcy” (przez duże TFU) tłumaczą, jak w kwadrans doskonale rozregulować instalację grzewczą, co natychmiast zwiększa rachunki u dostawcy…